czwartek, 14 lipca 2016

Historia taka jakich pewnie wiele.

Na wstępie tylko wspomnę o bazarku raz jeszcze.Chcę podziękować jeszcze raz za udział.Z moich wyliczeń wynika że wystarczy na gumolit do jednego pomieszczenia i farbę na drzwi.Zamówiłam jeden drapak w zooplusie i jak zostanie przysłany to oczywiście pokażę.Jeśli jeszcze ktoś zechce coś dorzucić to z radością przyjmiemy bo potrzeby są ogromne.Zostaje 2 pomieszczenie do zrobienia.W każdym razie coś już zrobimy i coś zaczniemy.Pamiętajcie o adresach jeszcze nie wszyscy przesłali.


To zaczynam.
Dawno ,dano temu  13 lutego urodziła się malutka dziewczynka.Naprawdę malutka ,urodziła się tak niechcący ,przez przypadek jakoś ciut za wcześnie.Dzieciątko malutkie, ostatnie z wielu,słabe,brzydkie.Mama dziewczynki przychylała się po buty a tu chlup i dziecko spada prosto na malutką główkę na podłogę.Zamieszanie,pogotowie,szpital.Dziecko żyje,dziwne że żyje bo waży niewiele ponad kilogram.Po jakimś czasie dzieciątko wypisane ze szpitala wraca z mamą do domu.Nie wiem czy takie maluchy mają świadomość że muszą walczyć by żyć,ale zapewniam Was że ta mała naprawdę postanowiła żyć i nie dać się z całych sił jakby z góry wiedziała co ją czeka w przyszłości.Pierwsze 6 lat minęło w bardzo szczęśliwej atmosferze.Nie potrafię powiedzieć co wydarzyło się przez ten czas bo dziewczynka teraz już dorosła kobieta nie pamięta po prostu tego minionego czasu,była zbyt mała i tyla lat upłynęło.Wiem tylko tyle z opowiadań sąsiadki że mała bardzo często chorowała na zapalenie płuc i oskrzeli,jednak zawsze udało się jakoś wyleczyć mimo że w tamtych czasach nie było tylu specyfików co teraz.W każdym razie kiedy mała poszła do pierwszej klasy,a bardzo nie chciała,trzymała się ojca spodni i w ryk.Cóż było robić mus to mus.Po wolutku zaczęła przyzwyczajać się do nowej sytuacji.Bardzo była zdziwiona kiedy któregoś dnia tata przyniósł do domu jeszcze jedno dziecko,malutkiego chłopczyka......

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. trzeba poczekać,sierściuchy są na 1 miejscu.

      Usuń
  2. To nie za dużo tych pieniędzy udało się zebrać Marzenko:((. Mogłam bardziej rozreklamować, więcej kupić... Za jakiś czas kolejny bazarek? A masz chociaż jakiś upust w Zooplusie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kochana i tak jestem szczęśliwa z tego co jest to znaczy już nie ma ale jest gumolit i nowy drapaczek

      Usuń
    2. Moja kochana i tak jestem szczęśliwa z tego co jest to znaczy już nie ma ale jest gumolit i nowy drapaczek

      Usuń