niedziela, 6 listopada 2016

Bo z takim szczęściem to trzeba się urodzić.

Skreślę znowu kilka słów,tak po troszku o wszystkim i o niczym jak to się mawia.Niestety nic dobrego sie u nas nie dzieje.W ciągu półtora miesiąca odeszły za TM 3 kociaki,między innymi ten o którego tak walczyłyśmy z Panią doktor i kupowałam cykloferon,nie udało się niestety,2 malutki przyniesiony za późno,tak zapchany że też nie udało się go uratować.Za wcześnie podawane jedzenie dla dorosłych kotów,brzuch miał wielkości własnej głowy,do operacji za mały.Pomimo podjętych prób ratowania życia nie udało się.i 3 kot powypadkowy,łapa amputowana i zakrzep i koniec.Bardzo mi przykro i ten żal że morze jeszcze coś można byłoby zrobić,gdyby wcześniej to może jakieś większe szanse.Traktuję to zawsze jak osobistą porażkę.
Ania ma Kota przysłała nam paczkę duży worek karmy dla kotów,duży worek dla psiaków.Wór dla kociaków zataszczyłam do nich a psi worek został pod bramą.Chwilkę u nich pobyłam,pogadałam ,pogłaskałam,zajęło mi to może 15 lub 20 min.Wychodzę po worek psi a tam puste miejsce ktoś sobie wziął.I tu sprawdza się powiedzenie że biednemu to zawsze wiatr w oczy.No trudno jakoś tę pigułkę przełknęłam ale co pomyślałam o tym kimś to moje.
Zus zrobił mi wielką niespodziankę.Dopatrzył się niedopłaconych składek z 2010ri do zapłaty z odsetkami 4200,wprost nieziemsko się poczułam.Wystąpiłam o rozłożenie na raty tej kwoty.Otrzymałam papierki do wypełnienia i poczułam się jak zbrodniarz jakiś,pytania tak osobiste że aż strach.M<am nadzieję do dojdziemy do porozumienia i do więzienia mnie nie wsadzą.
I na koniec tych złych wieści chcę prosić Was o trzymanie kciuków.Kwiaciarenka idzie do szpitala na zabieg,usunięcia jak go nazwałam obcego co we mnie siedzi.Trzymajcie kciuki oby nie było to o czym myślę.3 lekarzy nie jest pewnych ,więc piąstki zacisnąć i trzymać bardzo proszę.
Na koniec coś miłego bo i takie rzeczy nam się przydarzają,co prawda rzadko ale jednak.Pani Mariza uszyła na bazarek piękne torby i kosmetyczki.Pani Mariola obdarowała nas słodkościami i artykułami higienicznymi dla zwierzaków.Najpyszniejsze były orzeszki w polewie karmelowej,szkoda że tylko wspomnienie po nich zostało.Pani Dorotka podarowała grosik na potrzeby zwierzaków.
W zeszłą sobotę odwiedziła nas inna Pani Dorotka z koleżankami z firmy Develey .Panie zrobiły zbiórkę wśród pracowników.Otrzymaliśmy kocyki,poduszki, trochę karmy dla psiaków i kociaków.Były też pieniążki za które zakupiłam 10 worków węgla,wiadomo zima idzie.Za wszystkie prezenty bardzo dziękuję.
Moi drodzy powoli ruszę z bazarkiem ,więc jeśli ktoś zechce coś podarować na te cel to zapraszam do kontaktu.Zobaczę jak będę się czuła.Powoli zacznę wstawiać zdjęcia.Może ruszymy od przyszłego tygodnia.Dziękuję wszystkim za odwiedziny i każdy drobny dobry gest.Kwiaciarenka

13 komentarzy:

  1. Kochana trzymam kciuki.

    Mało to przede mną małe porządki, więc może znajdę coś co będzie się nadawało, żeby Ci przesłać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwiaciarenko,trzymam kciuki tak bardzo jak tylko mogę.Musi być dobrze,myśl pozytywnie,proszę!Powodzenia i wracaj cało,zdrowo do swoich pupilków,które będą czekać na Ciebie!

    Biedne kocie maluszki, bardzo mi ich żal,że choróbsko wygrało:(

    OdpowiedzUsuń
  3. kwiaciarenko, trzymam kciuki za twoje zdrowie. napisz kochana co i jak gdy wyjdziesz ze szpitala. pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozstania na zawsze z naszymi zwierzakami, to najtrudniejsze. Bardzo Ci współczuję straty trzech maluchów :*

    Trzymam kciuki za Twoje zdrowie Kwiaciarenko. I za ten cholerny ZUS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cholerny.Na razie długie się w papierkach

      Usuń
  5. Rozpiszą na raty,no,trudo,róznie w zyciu bywa i nie Ty jedna masz kłooty tego typu. ważne,ze od razu nie wparował komornik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiam się tylko z kad na te raty będę brać,ale trudno jakoś będę musiała

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz o tym nie myśl,przyjdzie czas,znajdzie isę rada, jak ktos mi kiedys madrze powiedział, teraz zbieraj siły na zabiegi na pozytywne myślenie,sciskam *

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę o Tobie cieplutko...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. dokupimy :) kolejny worek :) będzie dobrze

    OdpowiedzUsuń